Roboty udojowe i ich zastosowanie.

wpis w: Bez kategorii | 0

Roboty udojowe i ich zastosowanie.

Każdy postępowy rolnik, który poszukuje oszczędności w własnym gospodarstwie myśli nad automatyzacją. Dlaczego?

Każdego dnia potrzebujemy czasu na przysłowiowy obrządek. Niektórym zajmuje to od kilkunastu minut do kilku godzin. Jest to nasze miejsce pracy, dlatego każdy wie, że efekty przyjdą tylko wtedy, gdy odpowiednio się do tego przyłożymy. Ale niestety doba trwa tylko 24 godziny i często brakuje nam czasu nie tylko na pracę, lecz również na odpoczynek. Bywają dni, kiedy pracujemy zarówno w dzień, jak i w nocy np. w okresie żniw, zbiorów. Rynek jest wymagający, więc musimy podnosić jakość oferowanych produktów, co wiąże się z kolejnymi godzinami poświęconymi analizie składu paszy, naprawie sprzętów, doglądaniu zwierząt – ba, wiadomo, krowa gębą daje – i wielu innym zajęciom, które wykonać musimy SAMI. Wychodzimy z założenia, że nikt inny nie zrobi tego w sposób należyty. Pracownik może myśleć: Nie moje, więc co mnie to obchodzi? Czynnik ludzki coraz bardziej zawodzi na rynku produkcji mlecznej, podczas gdy ciągle rośnie koszt utrzymania pracownika.

W związku z tym do głów wielu hodowców cisną się pytania:

Ile kosztuje robot udojowy?

Czy stać mnie na robota udojowego?

Kiedy chcę coś kupić, zastanawiam się, na ile będzie to dla mnie pomocne i czy przełoży się to na gotówkę, której pozbędę się na zakup takiego towaru (zwrot z inwestycji). Właśnie! Dobry ciągnik o dużej mocy pozwoli mi szybciej wykonać pracę w polu, podobnie rzecz się ma się z bardziej zaawansowanymi technologicznie maszynami rolniczymi. Czas to pieniądz, nigdy odwrotnie. Nigdy nie dokupimy sobie czasu, nie jest to możliwe. Możemy tylko ograniczać jego stratę do minimalnego poziomu.

Do czego dążę? Do tego, by pokazać Państwu, że w każdej dziedzinie życia ciągle musimy iść z postępem. To co, kiedyś było standardem, dziś jest przestarzałą technologią. Wystarczy zamknąć oczy i pomyśleć:

Czym jeździłem 15 lat temu?

Jak się ubierałem 15 lat temu?

Jaki telefon posiadałem?

Czy korzystałem aktywnie z Internetu?

Na jakim sprzęcie pracowałem w polu?

Jakie były wymogi produkcji i jej koszty?

 

Następny artykuł poświęcę na porównaniu istniejących systemów udojowych i ich kosztach. Zachęcam do powracania na stronę www.centrumrolnictwa.pl